wtorek, 6 sierpnia 2013

Manicure ślubny 2013

   Właściwie jesteśmy już na półmetku sezonu ślubnego 2013, ale post pojawia się w odpowiedzi na zapytania, jakie otrzymałam, a mianowicie, czy w ogóle wykonuję manicure ślubny, bo faktycznie w ofercie nie jest on wyodrębniony.

    To pytanie w pierwszym momencie wprowadza mnie w lekkie zakłopotanie, bo pod hasłem manicure ślubny, w tym sezonie, właściwie może znajdować się wszystko.
 
     Oczywiście od lat nieśmiertelnym standardem jest french manicure. Zazwyczaj Panny Młode chcą właśnie najzwyklejszy, klasyczny manicure francuski. Czasem życzą sobie dodatkowych zdobień. French manicure można dowolnie ozdobić, ale najczęściej zdobi się 1-2 paznokcie, w myśl zasady - co za dużo to nie zdrowo :) Kiedy ja brałam ślub, krążyły opowieści, że panowie lubią, gdy przyszłe małżonki mają ozdobiony paznokieć na palcu serdecznym, na który wkłada się obrączkę - dzięki zdobieniu, mają małą podpowiedź w tym stresującym momencie :)

Źródło: www.inspirowanewesele.pl
No właśnie, a kiedy już Panna Młoda chce zdobienie, to co możemy zaproponować?
Możliwości jest wiele, ale najbardziej popularne to brokat, delikatne cyrkonie, kwiatki akrylowe, wzorki wykonane lakierem czy farbkami - pamiętajmy jednak, by stylizacja była wyważona, nie zmieniła się w kicz, a była pięknym dodatkiem.

Źródło: www.inspirowanewesele.pl
      W tym sezonie to jednak nie wszystko. Klasyczny french manicure możemy zastąpić dowolnym jednolitym kolorem, który najczęściej dobierany jest do dodatków ślubnych tj. wiązanka, pasek do sukienki, czy buty, które też pojawiają się w wymarzonym kolorze Panny Młodej.

Źródło: www.inspirowanewesele.pl

Źródło: www.wesele.plock.pl
        Jeśli jednak przyszła Panna Młoda chciałaby odejść od klasycznego french manicure i przemycić nutkę ekstrawagancji, nawiązując jednocześnie kolorystyką manicure do dodatków ślubnych, ale nie chce jednolitego koloru, można znaleźć złoty środek i zastąpić białą końcówkę klasycznego manicure francuskiego kolorem dodatków. 
      A tym, dla których kolorowa końcówka to za mało, z powodzeniem można zaproponować manicure ombre, czyli cieniowany, który w tym sezonie cieszy się naprawdę dużą popularnością.
Źródło: www.dreamwedding.com.pl
      Reasumując, trudno jest zdefiniować manicure ślubny 2013, ale to dobrze, bo możliwości jest wiele i właściwie każda Panna Młoda może mieć swój wyjątkowy manicure na ten wyjątkowy dzień.

     A jeśli pojawiają się wątpliwości, nie do końca wiadomo, co wybrać z tego morza możliwości, proponuję odpowiednio wcześniej umówić się na manicure próbny, dzięki czemu będziecie pewne efektu stylizacji i sprawdzicie, czy materiały, na których zostanie wykonana stylizacja są odpowiednio wysokiej jakości.

        I pamiętajcie - to, co istotne, to zadbanie o stan skóry dłoni i paznokci. Jeszcze na kilka tygodni przed ślubem warto udać się do salonu, by w razie potrzeby zregenerować i nawilżyć skórę dłoni oraz wzmocnić paznokcie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz